In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Marzec w Ogrodzie

        
Marzec w ogrodzie


         Drzewa i krzewy
ozdobne liściaste

  •  Przedwiośnie i wczesna wiosna to dla wielu roślinokres najbardziej        niebezpieczny. Jeżeli w ciągu dnia utrzymuje się temperatura powyżej zera, zdejmujemy lub przynajmniej rozchylamy okrycie zabezpieczające rośliny, aby nie zaparzyły się pod szczelną osłoną. Niewielkie nocne przymrozki nie powinny zagrażać pąkom, okrycie może się jednak  przydać, gdy zapowiadane są silne mrozy.

    Iglaki
     
  • Wszystkim gatunkom iglastym zagraża o tej porze tzw. susza fizjologiczna. Gdy słońce silnie grzeje, wilgoć paruje z igieł, a zamarznięta ziemia nie pozwala korzeniom uzupełnić jej niedoborów. Warto zatem cieniować krzewy (owinąć je delikatną agrowłókniną lub papierem), aby ograniczyć parowanie, a gdy nie ma mrozu, podlewać rośliny, co przyspiesza rozmarzanie podłoża. Ziemia szczególnie wolno rozmarza tam, gdzie leży gruba warstwa kory lub innej ściółki.

    Drzewa i krzewy owocowe
     
  • Prześwietlamy jabłonie, grusze i śliwy. Duże dzewa przycinamy radykalnie, pozostawiając jedynie siedem, osiem konarów. Z koron jabłoni i grusz usuwamy przewodniki (każde drzewo wytwarza taki jeden najsilniejszy pęd), dzięki czemu korony lepiej się rozkrzewiają. W drugiej połowie miesiąca przycinamy drzewka posadzone jesienią. To cięcie wpływa na kształt całej korony w przyszłości, dlatego warto się do zabiegu przygotować,

    sięgając po literaturę fachową. Rany zabezpieczamy maścią ogrodniczą.
     
  • Pod koniec miesiąca, gdy ziemia rozmarznie, możemy sadzić nowe drzewka i krzewy. Trzeba się z tym spieszyć, aby się przyjęły, zanim nadejdą bardzo ciepłe wiosenne dni. Ja sama wolę jesienny termin sadzenia, bo ryzyko, że rośliny się nie przyjmą, jest wówczas mniejsze.

    Byliny
     
  • Zeszłoroczne zeschnięte liście wyrywamy delikatnie, aby nie uszkodzić wybijających w pobliżu młodych pędów. Gdy tylko młode wierzchołki wyrosną nad powierzchnię gruntu, dokładnie, ale płytko, spulchniamy ziemię wokół roślin.
     
  • Zasilamy nawozem (najlepiej saletrą amonową) rośliny cebulowe, stosując dawkę 30-50 g/m2. Nawóz rozsypujemy w taki sposób, by granulki nie pozostały na liściach. Według mnie bezpieczniej jest podlewać rośliny roztworami nawozów sypkich lub płynnych. Sama stosuję jedną z wielu mieszanek dla zielonych kwiatów doniczkowych, ale rozcieńczam ją o połowę bardziej niż zaleca producent.
     
  • Jeśli chcemy rozmnożyć rośliny kwitnące latem i jesienią, np. liliowce, ostróżki, dzielżany czy rudbekie, właśnie teraz możemy podzielić ich kępy i posadzić w nowym miejscu. Po zabiegu rośliny dobrze podlewamy i przez kilka dni pilnujemy, aby nie miały za sucho.
     
  • Tęskniąc za wiosną, chętnie kupujemy w kwiaciarni kolorowe pierwiosnki lub pędzone w doniczkach kwiaty cebulowe. W cieple rośliny szybko przekwitają, dlatego warto wystawiać doniczki na noc na zewnątrz (pod warunkiem, że temperatura nie spada poniżej zera). Gdy kwiaty stracą urodę, nie trzeba ich wyrzucać, ale można (nie usuwając liści, bo muszą jeszcze przez cztery, pięć tygodni odżywiać cebulę) przetrzymać je w chłodnym miejscu, a gdy tylko ziemia rozmarznie, posadzić w ogrodzie. Pierwiosnki często zakwitają ponownie jesienią, rośliny cebulowe na wiosnę przyszłego roku (muszą przejść okres letniego spoczynku).

    Kwiaty jednoroczne i dwuletnie
     
  • Wysiewamy nasiona żeniszka, szałwii i aksamitek do pojemników ustawionych w jasnym, niezbyt ciepłym pomieszczeniu (15-18° C). Najlepszym podłożem jest mieszanka przesianego przez sito torfu i piasku w proporcji 1:1. Można też zastosować gotową mieszankę do wysiewów.
     
  • Pikujemy siewki roślin wysianych w styczniu i lutym. Sadzimy je pojedynczo w skrzynkach w rozstawie 3 x 3 cm, w specjalnych paletkach (tzw. wielodoniczkach) lub w małych pojemnikach o średnicy około 5 cm (można wykorzystać np. kubeczki po jogurtach, ale trzeba pamiętać o zrobieniu dziurki w dnie).
     
  • Rabaty przeznaczone pod gatunki jednoroczne, których nie przekopaliśmy jesienią, możemy spulchnić teraz. Najlepiej rozsypać wcześniej na ziemi nawóz (100 g/m2), a potem jak najszybciej zgrabić ziemię, by nie traciła wilgoci.

    Trawnik
     
  • Gdy ziemia nieco przeschnie, grabimy murawę, aby usunąć tzw. filc (resztki zeschłej trawy). Taka zbita warstwa utrudnia oddychanie korzeniom i opóźnia wzrost roślin. Po zabiegu wałujemy trawnik, aby zlikwidować powstałe zimą nierówności. Możemy też murawę zwapnować, jeśli w ubiegłym sezonie pojawiło się na niej dużo mchu, bo obecność mchu świadczy o zakwaszeniu podłoża
        Oczko wodne

  • Gdy tafla lodu rozmarznie, montujemy w oczku urządzenia filtrujące i fontanny. Dotlenią one wodę i ułatwią rybom powrót do aktywności. Chociaż zwierzęta pojawiają się już na płyciznach, nie należy ich jeszcze karmić.
     
  • Jeżeli na zimę opróżniliśmy zbiornik, możemy go teraz napełnić wodą.

    Kwiaty balkonowe i tarasowe
     
  • Przygotowane wcześniej sadzonki pelargonii, fuksji i innych gatunków balkonowych powinny już rosnąć w pojedynczych doniczkach. Regularnie je podlewamy i zasilamy nawozem wieloskładnikowym. Na początku miesiąca po raz ostatni obrywamy wierzchołki. Późniejsze

    wykonanie tego zabiegu mogłoby opóźnić kwitnienie.
     
  • W czasie zabiegów pielęgnacyjnych uważnie oglądamy młode rośliny, aby nie przegapić szkodników. Najczęściej trafiają się mszyce. Zwalczamy je jak najszybciej preparatem Decis lub Polysect.

    Warzywa
     
  • W marcu można wysiewać: sałatę, rzodkiewkę, zielony groszek, marchew i pietruszkę, oraz sadzić cebulę dymkę. Na glebach lekkich robimy to, gdy tylko ziemia rozmarznie, na cięższych - gdy nieco się nagrzeje. Wschody posianych teraz roślin będą pewniejsze, niż tych posianych w późniejszych tygodniach, bo w ziemi jest jeszcze spory zapas wilgoci. Rośliny zdążą się rozrosnąć, zanim pojawią się pierwsze chwasty i będzie je łatwiej pleć.

    źródło: Ogrody